Profesjonaliści na czerwonym dywanie - Etap II
Cały dzień przygotowywaliśmy studio - rozkładaliśmy kable, lampy i całe profesjonalne oprzyrządowanie. Pani Marysia zadbała o to, aby dzieci miały prawdziwą garderobę, w której mogły przymierzać różne kolorowe akcesoria. Wielkie lustra oparte o jedną ze ścian dodały prawdziwie gwiazdorskiej atmosfery.
Zdjęcia robiliśmy na zmianę - mogliśmy być modelami, pozować i przybierać różne, czasami dziwaczne pozycje,
a za chwilę staliśmy już przy aparacie i, współpracując z Panem Kacprem i Panią Marysią, decydowaliśmy o momencie zrobienia zdjęcia. Poznaliśmy nazwy lamp błyskowych zarówno po polsku, jak i po angielsku. Okazało się, że robienie profesjonalnych zdjęć to wcale nie 'pstrykanie', ale zajęcie wymagające wiele skupienia i zaangażowania!
Pracownicy świetlicy wykazali się polotem na równi z dziećmi! Pan Łuki był naszym szalonym modelem, kiedy eksperymentowaliśmy z animacją poklatkową. Nie zabrakło oczywiście naszej wspaniałej Pani Bernardy, Kierowniczki Świetlicy, która zabłysła niesamowitym poczuciem humoru i pokazała nam wszystkim, co znaczy czuć się dobrze we własnej skórze!
Ten etap zakończyliśmy projekcją wszystkich naszych zdjęć - tych zabawnych i tych poważnych. Weronika nie do końca była przekonana, że chce zobaczyć swoje, ale kiedy je zobaczyła, przekonała się, że są naprawdę piękne. Ten etap nauczył nas tego, że każdy z nas ma w sobie piękno - i nie do końca chodzi o to, czy mieścimy się w standardach kolorowych czasopism.
| < Prev | Next > |
|---|


